Nadchodzi technologia, która potrafi szpiegować nasze mózgi

Widok z lotu ptaka na mózg widziany przez lornetkę wojskową.


Prawie dziesięć lat temu Facebook uruchomił narzędzie do rozpoznawania twarzy, które może identyfikować osoby na zdjęciach przesłanych na platformę. Od tego czasu widzieliśmy technologię stosowaną w ochronie granic lotniska, na urządzeniach mobilnych, a nawet podczas koncertów.

Nagła wszechobecność rozpoznawania twarzy ma niepokojące konsekwencje dla naszej prywatności, a wycofanie istniejącej technologii będzie trudne, nie tylko z powodu nienasyconego apetytu rządów i firm na masową inwigilację, ale także dlatego, że po prostu sprawiło, że nasze życie jest wygodniejsze.

Kiedy więc rozeszły się wieści, że Facebook opracowuje interfejsy mózg-komputer, które pozwoliłyby nam bez użycia rąk przewijać wypełnione reklamami piekła, zwane inaczej kanałami informacyjnymi, trudno było nie odczuwać przejmującego poczucia déjà vu związanego z powieścią niegdyś kawałek techniki zostaje osadzony w społeczeństwie.

Obietnica interfejsów mózg-komputer

Interfejsy mózg-komputer (BCI) to urządzenia, które umożliwiają komunikację między mózgiem a urządzeniem przewodowym, które wykrywają aktywność neuronalną i interpretują sygnały elektryczne na przykład na podstawowe emocje. Te urządzenia nie potrafią obecnie zasadzać myśli i emocji w twojej głowie, ale mogą pomóc poprawić aktywność neuronów wokół uszkodzonych nerwów – częstym tego przykładem jest implant ślimakowy. BCI można wszczepić chirurgicznie lub po prostu nosić na głowie jak luźną czapkę pływacką.

Urządzenia te są zwykle używane do stymulowania aktywności neuronalnej w leczeniu schorzeń, takich jak choroba Parkinsona i drżenie, ale zostały również zastosowane eksperymentalnie w nowatorskich zestawach słuchawkowych do gier do kontrolowania wirtualnych obiektów.

Ale czy BCI mogą dowiedzieć się, co myślisz? Na poziomie podstawowym tak. Badacze rejestrujący impulsy elektryczne z mózgu i mięśni mogą ustalić, czy nerwy działają normalnie i jak się czujesz, ale nie jest w stanie określić, dlaczego tak się czujesz. Na przykład BCI może powiedzieć, kiedy czujesz się głodny, ale nie wiesz, jakiego dokładnie jedzenia pragniesz..

Ale wkrótce mogą dowiedzieć się więcej dzięki lepszej sztucznej inteligencji i oprogramowaniu do uczenia maszynowego, wykorzystywanemu do interpretacji bardziej złożonych czynności neuronalnych. Teraz firmy takie jak Elural Musk’s Neuralink prowadzą starania, aby wprowadzić technologię, która niegdyś ograniczała się do badań klinicznych do głównego nurtu. Facebook opracowuje obecnie technologię, która pozwala ludziom pisać tylko na podstawie myślenia, więc zamiast pisać na Facebooku, możesz po prostu pomyśleć i opublikować go bez podnoszenia palca lub telefonu. Świetny.

Twoje przemyślenia na sprzedaż

Reklamodawcy mają już motywację, aby wiedzieć, kto byłby zainteresowany produktem, który jest sprzedawany. Niektóre są tak dobre w kierowaniu reklam, że ludzie myśleli, że ich podsłuchują.

Aby zrozumieć potencjalnego klienta na poziomie neuronowym, byłby jackpot danych. Oznaczałoby to poznanie najbardziej intymnych i wrażliwych informacji, które można uzyskać od osoby, dzięki czemu dokładnie wiesz, co czują do produktu.

Gdyby twoje dane neuronowe zostały sparowane z bazą danych osobowych, jaką ma firma taka jak Facebook, stworzyłoby to niesamowicie dopracowany profil interakcji z platformą. I dopóki reklamodawcy są gotowi za to zapłacić, możesz mieć pewność, że dane będą gromadzone w najszerszym zakresie.

Jednak nie stanie się to z dnia na dzień. Nieinwazyjna wersja tej technologii polega obecnie na założeniu bardzo widocznej czapki neuronowej podłączonej do komputera w celu odczytania aktywności mózgu, ale Facebook i Neuralink chcą sprawić, by to połączenie z komputerem było bardziej płynne. Neuralink w tym przypadku dąży do zbudowania elastycznych „nici”, które można wszczepić do mózgu, aby umożliwić sterowanie urządzeniami za pomocą samej myśli.

Włączenie głównego nurtu BCI z pewnością przyniosłoby korzyści milionom ludzi z rozległym uszkodzeniem nerwów, zapewniając im większą mobilność. Ale jeśli zostanie wdrożony na masową skalę i wszyscy wykorzystujemy nasze myśli do interakcji ze wszystkim wokół nas, ryzykujemy utratę ostatniego pozostałego schronienia prywatności – naszych myśli.

Potencjalnie inwazyjny i jak dotąd niezaznaczony

Tempo rozwoju technologii umożliwia pojawienie się komercyjnych BCI w ciągu następnej dekady, a urok większej wygody w prostym myśleniu o wydarzeniach bez wątpienia odegra ogromną rolę w marketingu. Ale podobnie jak w przypadku rozpoznawania twarzy, obecny brak nadzoru i niewystarczające ograniczenia prawne zarówno na poziomie komercyjnym, jak i federalnym sprawią, że technologia dojrzeje do nadużyć w systemach masowego nadzoru, których odwrócenie byłoby praktycznie niemożliwe.

U George’a Orwella Dziewiętnaście osiemdziesiąt cztery, „Nic nie było twoje, z wyjątkiem kilku centymetrów sześciennych w twojej czaszce”. Nawet w najbardziej mrożącej dystopii powieści nie było całkowitego wykorzenienia myśli.

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map