UE zatwierdza kontrowersyjną nową dyrektywę dotyczącą praw autorskich

Symbol praw autorskich otoczony żółtymi gwiazdami na niebieskim tle


Złe wieści: Parlament Europejski głosował w bardzo kontrowersyjnej aktualizacji dyrektywy o prawach autorskich, która zawiera nowe przepisy dotyczące praw autorskich, które skutecznie zlikwidują sposób udostępniania treści online.

Zatwierdzenie głosowania należy teraz do państw członkowskich UE. A jeśli to zrobią, kraje w UE będą miały dwa lata na wdrożenie nowej dyrektywy o prawie autorskim do prawa krajowego, która prawie na pewno obejmie wprowadzenie podatku od linków i filtrów przesyłania.

Pomyłka dopuszczała podjęcie środków

26 marca ostateczna wersja nowej dyrektywy o prawie autorskim – zaktualizowana w celu uregulowania bardziej nowoczesnych technologii – została przyjęta przez 348 posłów do Parlamentu Europejskiego, a 274 przeciw.

Okazuje się jednak, że dwie najbardziej kontrowersyjne części prawa, art. 11 i 13, mogłyby zostać usunięte z prawa, gdyby nie pomyłka w głosowaniu. Tak naprawdę. (Kilku prawodawców stwierdziło później, że przypadkowo głosowali za zablokowaniem poprawek do dyrektywy, kiedy faktycznie zamierzali zrobić coś przeciwnego, z powodu nieznacznie zauważonej zmiany w kolejności głosowania).

Powstaje nowa forma cenzury

W wyniku błędu zarówno art. 11, jak i art. 13 minęły, i chociaż UE stara się zaktualizować przepisy dotyczące praw autorskich mogą mieć dobre intencje, jej wdrożenie może doprowadzić do powstania coraz cenzurowanego internetu.

Artykuł 11 umożliwia agencjom prasowym naliczanie opłat za agregatory, takie jak Google News i wyszukiwarka Google, za linkowanie do ich treści, a także może nakładać kary na agregatory, które nie są zgodne.

Jeśli wcześniejsze próby są jakąkolwiek wskazówką, ten podatek od powiązań mógłby spektakularnie zaszkodzić UE. Niemcy i Hiszpania próbowały licencjonować swoje serwisy informacyjne w 2014 r., Ale Google zareagował, usuwając niemieckie i hiszpańskie serwisy informacyjne z ich indeksu, co w rezultacie zaszkodziło tym, które przepisy miały chronić.

W odpowiedzi na dyrektywę Google opublikowało prototyp tego, jak mógłby wyglądać fragment wiadomości na podstawie art. 11, a wynik jest dość tragiczny.

Zrzut ekranu z Google News pokazujący puste fragmenty.

Wymóg art. 13 dotyczący usuwania przez firmy materiałów chronionych prawem autorskim w witrynach do udostępniania treści może również okazać się trudny w skali tak dużej jak YouTube.

Dyrektywa nie wymienia wyraźnie żadnych filtrów treści, ale prawie na pewno zostaną one wdrożone w witrynach takich jak YouTube i Reddit, aby firmy mogły uniknąć kar finansowych.

Parodie pozostają zwolnione z zasady prawa autorskiego, która wydaje się chronić nasze ukochane memy. Utrudni to jednak filtrom stwierdzenie różnicy między parodiami a faktycznym materiałem chronionym prawem autorskim. Rzuć okiem na wadliwy system Content ID w YouTube, a dowiesz się, w jaki sposób staną się problematyczne parodie identyfikacyjne.

Ponieważ ta odpowiedź dla Komisji Europejskiej ładnie podsumowuje:

I znowu nie martwimy się o to. Problem nie polega na tym, że będą one prawnie chronione, ale że wdrożenie dyrektywy – filtry przesyłania – automatycznie blokuje memy, niezależnie od ich legalności. https://t.co/5Lgb00Y4DA

– Paul Bernal (@PaulbernalUK) 27 marca 2019 r

Prawdziwy test czeka

Przeniesienie dyrektywy o prawie autorskim do prawa krajowego będzie trudne. „Ten wynik jest niepopularny w przypadku usług cyfrowych i, co ważne, wielu europejskich wyborców”, Raffaella De Santis, prawnik ds. Technologii i mediów w Harbottle & Lewis, powiedział The Verge. „Obecnie główny nacisk zostanie położony na sposób wdrażania dyrektywy w całej UE w ciągu najbliższych dwóch lat.”

Podczas gdy obywatele Europy będą musieli poczekać i zobaczyć, jakie przepisy zostaną wprowadzone, ExpressVPN będzie nadal pracował nad zapewnieniem tego, co powinno być już Twoim prawem: internet wolny od ograniczeń.

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map