3,2 miliona wniosków o „prawo do bycia zapomnianym” od 2014 r

Ilustracja kasownika usuwającego logo Google.


Minęło ponad pięć lat od wejścia w życie „prawa do bycia zapomnianym” w Unii Europejskiej. Z pewnością podmiotem najbardziej dotkniętym przez ustawodawstwo – które pozwala osobom fizycznym żądać usunięcia negatywnych informacji na ich temat z wyszukiwarek – jest Google.

W zeszłym miesiącu Google opublikował raport na temat tego, jak radził sobie z prawem do bycia zapomnianym, i jest wypełniony statystykami dotyczącymi milionów adresów URL, o które ludzie prosili o usunięcie z wyszukiwarki. Przyjrzymy się implikacjom dostępu do informacji i prawa do prywatności.

Jakie jest prawo do bycia zapomnianym?

Prawo do bycia zapomnianym, które po raz pierwszy weszło w życie w maju 2014 r., To prawo do usunięcia negatywnych informacji o nich z wyszukiwań w Internecie. Aby poprosić o usunięcie z wyszukiwarki, osoba musi przesłać formularz za pośrednictwem strony internetowej wyszukiwarki, podając adresy URL do usunięcia.

[Chcesz otrzymywać najnowsze informacje o prywatności w Internecie? Zapisz się na newsletter ExpressVPN.]

Po długotrwałej bitwie prawnej między UE a Google, sąd europejski ustalił we wrześniu, że przeprowadzki będą dotyczyć wyłącznie wyszukiwań w UE. Oznacza to, że każdy, kto szuka osoby spoza bloku, nadal będzie widział zawstydzające zdjęcia lub kryminalną historię tej osoby, nawet jeśli zostały usunięte z wyszukiwań w Europie.

Prawo do bycia zapomnianym – określane jako „prawo do usunięcia” zgodnie z przepisami ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) UE – jest kontrowersyjne. Z jednej strony potrzebna jest prywatność i zwalczanie zjawisk takich jak zemsta pornograficzna. Z drugiej strony jest prawo obywateli do informacji i niebezpieczeństwo stworzenia środowiska cenzury. Operatorzy wyszukiwarek są zobowiązani do rozważenia tych dwóch przeciwstawnych potrzeb przy podejmowaniu decyzji, czy adres URL ma zostać usunięty.

Pięć lat później, według liczb

Raport Google dotyczy nie tylko tego, jak ludzie korzystają z prawa do bycia zapomnianym, ale także tego, jak firma wyważa interes publiczny i potrzeby w zakresie prywatności. Oto niektóre dane udostępnione przez Google na temat żądań usunięcia adresów URL otrzymanych między majem 2014 r. A majem 2019 r.

Żądane adresy URL do usunięcia: 3 231 693
Unikalni wnioskodawcy: 502,648
Stawka delisting: 44,5%

Żądania usunięcia dominującego adresu URL
Dane osobowe w mediach społecznościowych i na stronach katalogowych: 29%
Historia prawna zgłaszana przez serwisy informacyjne i strony rządowe: 21%

Co ukryć?

Rodzaj informacji wymaganych do usunięcia
Informacje zawodowe: 24% (20,7% wniosków przyjętych)
Przestępczość: 9% (przyjęto 48,2% wniosków)
Autorstwo: 9% (34,4% wniosków zaakceptowanych)
Wykroczenia zawodowe: 8% (19,5% wniosków przyjętych)
Dane osobowe: 8% (96,8% wniosków przyjętych)
Platforma polityczna: 4% (3,4% wniosków przyjętych)
Wrażliwe dane osobowe: 2% (92,6% wniosków przyjętych)

Największy segment wniosków o usunięcie z listy dotyczył bieżącego zawodu danej osoby. Informacje te często uważano za leżące w interesie publicznym, ponieważ są one dostępne w wyszukiwarkach, dlatego Google zezwalał na usunięcie tylko niewielkiego odsetka. Było znacznie mniej próśb o usunięcie stron z danymi osobowymi, takimi jak adresy domowe i dane kontaktowe, a także poufnymi danymi osobowymi, takimi jak orientacja seksualna, ale prawie wszystkie te wnioski zostały zaakceptowane.

Raport dodaje: „Przypadki, w których adres URL pojawił się w wynikach wyszukiwania nazwy osoby żądającej, ale mimo to w treści nie zawierał odniesienia do osoby żądającej, miał współczynnik usuwania z listy 100% z powodu braku konkurencyjnego interesu publicznego”.

Różnice w zależności od kraju

10 najpopularniejszych żądań usunięcia adresów URL według kraju
Francja: 20,1%
Niemcy: 16,6%
Wielka Brytania: 13,4%
Włochy: 8,7%
Hiszpania: 8,0%
Holandia: 5,5%
Polska: 3,3%
Szwecja: 3,0%
Belgia: 2,6%
Szwajcaria: 1,9%

Dlaczego Francuzi tak bardzo uczestniczą w prawie do bycia zapomnianym? Populacja Francji jest w przybliżeniu taka sama jak w Wielkiej Brytanii i jest mniejsza niż w Niemczech, ale stanowi największą część wniosków o usunięcie listów.

Analiza Google wskazuje na popularną francuską witrynę katalogową do wyszukiwania adresów i numerów telefonów osób prywatnych i specjalistów. Otrzymano dużą liczbę żądań usunięcia adresów URL z tej witryny. Jednak podczas gdy strona katalogu może zostać usunięta z wyszukiwarki, katalogi zwykle mają własne funkcje wyszukiwania, dzięki czemu można w ten sposób znaleźć osoby.

Kto chce zostać zapomniany?

Usuwanie listów z prośbami
Osoby prywatne: 84%
Nieletni: 6%
Osoby publiczne: 4%
Politycy: 4%
Podmioty korporacyjne: 2%

Podczas gdy 84% wniosków pochodziło od osób prywatnych, być może nasze postrzeganie osób publicznych i polityków jest najbardziej zmienione przez prawo do bycia zapomnianym. Gwiazdy i urzędnicy rządowi zwykle korzystali z usług kancelarii prawnych i usług zarządzania reputacją, aby składać liczne wnioski. W rzeczywistości pozostałe 16% wniosków zostało złożonych przez zaledwie 0,2% wnioskodawców.

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map