Woźniak mówi, że powinniśmy zejść z Facebooka, ale dlaczego Zuckerberg miałby się tym przejmować?

Logo Facebooka z pobranym ukąszeniem, podobne do logo Apple.


Współzałożyciel firmy Apple, Steve Wozniak, jest najnowszym celebrytą technologicznym, który zachęca użytkowników do wyczyszczenia konta na Facebooku, co sugeruje, że zagrożenia dla prywatności są niepokojące i że nie ma możliwości skutecznego ustalenia, czy aplikacje podsłuchują prywatne rozmowy.

„Dla niektórych korzyści płynące z Facebooka są warte utraty prywatności, ale dla niektórych, takich jak ja, moim zaleceniem jest dla większości osób, abyś wymyślił sposób na wyjście z Facebooka” – powiedział Woźniak.

„Mogą teraz zmierzyć bicie serca; mogą cię słuchać na wielu urządzeniach. Kto wie, czy mój telefon słucha teraz […] ludzie myślą, że mają poziom prywatności, którego nie mają ”, dodał.

Uwagi Woźniaka, udzielone podczas krótkiego wywiadu na lotnisku w USA, odzwierciedlają jego osobistą decyzję o opuszczeniu platformy w kwietniu 2018 r. Po wybuchu skandalu z Cambridge Analytica.

Wskazał wówczas na inwazyjne zasady rejestrowania danych na Facebooku jako główny powód usunięcia swojego konta.

„Użytkownicy przekazują Facebookowi każdy szczegół swojego życia i… Facebook zarabia na tym mnóstwo pieniędzy na reklamę”, powiedział USA Today. „Zyski oparte są na informacjach użytkownika, ale użytkownicy nie odzyskują żadnych zysków”.

W swoim ostatnim wywiadzie Woźniak wezwał firmy mediów społecznościowych do naliczenia opłaty, jeśli oznaczałoby to, że może chronić prywatność użytkowników.

„Dlaczego nie dają mi wyboru? Pozwól, że zapłacę określoną kwotę, a Twoje dane będą bardziej bezpieczne i prywatne niż wszyscy inni, którzy przekażą je reklamodawcom ”.

Komentarze Woźniaka są podobne do wypowiedzi prezesa Apple Tima Cooka. Porównał wzorowane na reklamach modele biznesowe Facebooka i Google’a do „inwigilacji”, dodając, że nastawienie na prywatność napędza etos Apple, a kontrola ludzi nad ich danymi osobowymi jest „podstawowym prawem człowieka”.

Kryzys wizerunkowy Facebooka

Stwierdzenie, że Facebook miał ciężkie ostatnie lata, jest prawdopodobnie mało powiedziane.

Potępiające wycieki danych, takie jak pojawienie się wiadomości z Cambridge Analytica, publiczne ujawnienie setek milionów kont oraz brak zaprzestania udostępniania danych użytkowników innym firmom zmusiły platformę mediów społecznościowych do przyjęcia postawy obronnej.

Facebook opublikował pod koniec 2017 r. Nietypowy post na blogu zatytułowany „Trudne pytania: czy spędzanie czasu w mediach społecznościowych jest dla nas złe?”, Próbując odzyskać zaufanie, mówiąc o szkodliwych czynnikach hiperłączności i sposobach rozwiązania problemu.

Ale kryzys PR jeszcze się nie skończył. Na przykład osoby głęboko zaangażowane w rozwój firmy są dalekie od przekonania.

Współzałożyciel WhatsApp, Brian Acton, który został miliarderem po przejęciu przez Facebooka, ostro skrytykował lewiatana mediów społecznościowych podczas publicznego wystąpienia na Uniwersytecie Stanforda.

Następnie opublikował tweet, w którym napisał, że nadszedł czas, aby „usunąć Facebooka”, napędzając wirusowy hashtag w zeszłym roku.

W wywiadzie z 2017 roku Sean Parker, pierwszy prezes Facebooka i współzałożyciel Napster, przyznał, że głównym celem sieci społecznościowej było „poświęcenie jak największej ilości czasu i świadomej uwagi”.

„Nie wiem, czy naprawdę zrozumiałem konsekwencje tego, co mówiłem, ponieważ niezamierzone konsekwencje sieci, która rośnie do miliarda lub 2 miliardów ludzi i… dosłownie zmienia twoje relacje ze społeczeństwem, ze sobą… To prawdopodobnie w dziwny sposób zakłóca wydajność ”- dodał.

Mimo krytyki Facebook nadal zarabia monety

Akcje Facebooka z pewnością zaczęły bić w 2018 r., Ale akcje wzrosły w ostatnich miesiącach i prawie powróciły na wyżyny, zanim nastąpił kryzys prywatności danych.

Wykres pokazujący stale rosnącą cenę akcji Facebooka.Mniej prywatności oznacza większy zysk na Facebooku.

Pomimo wszystkich negatywnych skutków prasowych faktem jest, że przychody i użytkownicy nadal rosną. Mimo że jego główne rynki zbytu w USA, Kanadzie i Europie są nasycone, nie ma miejsca na dodanie większej liczby użytkowników, Facebook wykonuje zadziwiającą robotę, przekonując reklamodawców do przeznaczenia większej ilości budżetów na platformę.

Jest jeszcze więcej optymizmu lub rozpaczy, w zależności od tego, jak na to patrzysz, analizując Facebooka w Azji i Afryce.

Jeśli chodzi o rynki wschodzące, Facebook jest synonimem Internetu. Jest wykorzystywany jako środek komunikacji, ułatwiający handel elektroniczny oraz krytyczne źródło wiadomości i informacji. Na przykład rolnicy w Myanmarze nie dbają o prywatność w taki sam sposób, jak konsumenci w Stanach Zjednoczonych.

Być może właśnie ta okazja na rynku wschodzącym skłoniła Facebooka do uruchomienia projektu kryptowaluty Libra. Dzięki niemu Facebook wierzy, że może wykorzystać zasięg swojej platformy, aby zapewnić realną alternatywę płatności dla banków, które w większości żyją poza rozwiniętymi gospodarkami.

„Sukces oznacza, że ​​osoba pracująca za granicą ma szybki i prosty sposób na wysłanie pieniędzy do rodziny z powrotem do domu, a student może zapłacić czynsz równie łatwo, jak kupić kawę”, mówi Facebook w dokumentacji Libra.

Jednak pomimo globalnych innowacji produktowych z myślą o przyszłości, Facebook ma o wiele więcej do zrobienia, jeśli chce przekonać sceptyków do największej grupy generującej przychody.

Puste obietnice Zuckerberga

W marcu na blogu Mark Zuckerberg przewidział przyszłość Facebooka i oświadczył, że „platforma zorientowana na prywatność” to godzina.

„Wierzę, że przyszłość komunikacji w coraz większym stopniu zmieni się na prywatne, szyfrowane usługi, w których ludzie mogą być pewni, co mówią sobie nawzajem, pozostają bezpieczne, a ich wiadomości i treści nie pozostaną na zawsze. To przyszłość, którą mam nadzieję, pomożemy zrealizować ”- napisał.

Facebook nie odejdzie w najbliższym czasie, ale możemy z całą pewnością powiedzieć, że firma zrobi więcej, aby pokazać, że poważnie traktuje prywatność. Połączenie opinii publicznej i groźby rządowych regulacji wymusi rękę Facebooka.

A dla dokładnego wyniku tego wszystkiego? Wciąż za wcześnie, aby przewidzieć.

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map