Dlaczego Facebook jest narzędziem z wyboru do manipulacji rządowych

Profil krzyczącej osoby.


Global Deinformation Order, nowe badanie przeprowadzone przez Oxford Internet Institute, potwierdza nasze najgorsze obawy dotyczące wykorzystania mediów społecznościowych przez rządy do wpływania na ich ludzi.

„Dowody zorganizowanych kampanii manipulacji w mediach społecznościowych miały miejsce w 70 krajach, w porównaniu z 48 krajami w 2018 r. I 28 krajami w 2017 r.”, Czytamy w badaniu. „W każdym kraju istnieje co najmniej jedna partia polityczna lub agencja rządowa korzystająca z mediów społecznościowych w celu kształtowania postaw społecznych w kraju”.

Mówi, że media społecznościowe zostały skutecznie dokooptowane przez autorytarne reżimy w 26 krajach. „Cyber-oddziały” w postaci botów lub grup trolli są jednym z coraz większej liczby narzędzi wykorzystywanych do promowania określonych narracji, tłumienia praw człowieka i publicznego oczerniania przeciwników politycznych.

I te operacje nie ograniczają się tylko do odbiorców krajowych. Raport wykazał, że siedem krajów – Arabia Saudyjska, Iran, Indie, Pakistan, Chiny, Rosja i Wenezuela – aktywnie próbowało wykorzystać elementy obliczeniowe algorytmów mediów społecznościowych (wirusowość, hashtagi i nieustanne skrzeczenie) w celu promowania dezinformacji w skali globalnej także.

A Facebook dominuje w tej dziedzinie. „Pomimo istnienia większej liczby platform sieci społecznościowych niż kiedykolwiek, Facebook pozostaje platformą z wyboru do manipulacji w mediach społecznościowych”, czytamy w raporcie.

Najczęstsze metody wpływania na opinie leżą w tych szerokich kategoriach:

  • Tworzenie dezinformacji lub zmanipulowanych mediów
  • Masowe raportowanie treści lub kont
  • Strategie oparte na danych
  • Trolling, doxing lub molestowanie
  • Wzmacnianie treści i mediów online

Użytkownicy Facebooka są zagrożonymi celami

Nie jestem dumny z faktu, że nie mogę przestać korzystać z Facebooka i innych platform społecznościowych. Jednak uzasadniam to, że prawie wyłącznie śledzę zaufane, legalne publikacje, w tym wiele regionalnych i niszowych, i polegam na mediach społecznościowych, aby służyć jako swego rodzaju silnik treści.

Chociaż mam wystarczające doświadczenie, aby zrozumieć różnicę między wiarygodną witryną a kontami botów, którzy entuzjastycznie pompują fałszywe wiadomości, wielu nowych użytkowników Internetu nie jest.

Na przykład w Nigerii, Indonezji i Indiach wielu internautów uważa, że ​​Facebook to Internet. Sugeruje to, że w dużym stopniu, jeśli nie wyłącznie, polegają na Facebooku jako źródle wiadomości, komunikacji z przyjaciółmi i rodziną, grach i innych formach konsumpcji treści.

Nic dziwnego, że ludzie ufają wszystkim, co jest udostępniane w mediach społecznościowych. Biorąc pod uwagę, że Facebook, historycznie, niewiele zrobił, aby zapobiec dezinformacji, oznacza to, że żyjemy w czasach, w których prawdą można łatwo manipulować.

Co firmy społecznościowe robią z fałszywymi wiadomościami?

Firmy medialne podjęły pewne działania w celu zwalczania armii trolli. W kwietniu opublikowała oświadczenie opisujące, w jaki sposób usunęła „skoordynowane nieautentyczne zachowanie i spam z Indii i Pakistanu”.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy Twitter usunął tysiące kont z Egiptu, Wielkiej Brytanii, Chin, Hiszpanii i Ekwadoru za rozpowszechnianie wiadomości od rządów lub partii politycznych.

Szerokie środki, które ogłosił Facebook, obejmują zmniejszenie aktualności wiadomości w postach grup, które wielokrotnie dostarczają dezinformacji i postów z publikacji niskiej jakości. Udoskonalił także swój program sprawdzania faktów i wprowadził wskaźniki w Messengerze, aby pomóc użytkownikom ocenić wiarygodność otrzymywanych informacji.

Jak napisał Buzzfeed News w 2017 roku, WhatsApp jest „głównym wektorem rozpowszechniania dezinformacji” w Indiach. Rola aplikacji do przesyłania wiadomości w kryzysie fałszywych wiadomości została dokładnie zbadana iw tym roku firma ogłosiła, że ​​ogranicza przekazywanie do pięciu razy na wiadomość.

Bardzo się bać

Ci z nas, którzy siedzą na Zachodzie, mogą nie myśleć o badaniu Oxford Internet Institute. W końcu propaganda istnieje od stuleci i zawsze będą krążyć plotki i dezinformacje. Chociaż w przeszłości mogło to być dziełem szeptaczy sądowych, niektórzy mogą twierdzić, że to tylko narzędzia, które zmieniły się w czasach współczesnych.

Ale to jest odpowiednik zakopania głowy w piasku. Kampanie propagandowe organizowane wyłącznie w mediach społecznościowych przyczyniły się do ludobójstwa. Cyfrowi aktywiści byli atakowani przez armie trolli, uprowadzani i torturowani.

Internet nie może zostać przejęty przez interesy niektórych osób. Biorąc pod uwagę obecne okoliczności, jego przyszłość jako środka otwartej komunikacji i wymiany wiedzy jest poważnie zagrożona. O ile nie zrobimy czegoś, by odzyskać kontrolę, może nie służyć ludzkości w sposób przewidziany przez jej pierwotnych założycieli.

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map