5 popularnych aplikacji, które zagrażają Twojej prywatności – czy korzystasz z jednej?

Aplikacje naruszające twoją prywatność.IlluminiPhone: Twój telefon widzi wszystko, co robisz, upewnij się, że nie zadziera.

Dzięki ogromnej liczbie dostępnych obecnie aplikacji prawie każdy ma jakąś formę danych osobowych w Internecie. Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale Twoje aplikacje mogą ujawniać Twoją prywatność. Zrobione zdjęcia, wysyłane wiadomości, a nawet dokładna lokalizacja mogą być gromadzone i sprzedawane z zyskiem.

5 rodzajów aplikacji, które są szkodliwe dla twojej prywatności

Nie daj się złapać nieświadomie. Oto krótkie spojrzenie na kilka popularnych aplikacji, które ujawniają i potencjalnie sprzedają Twoje prywatne informacje.

1. Śledzenie blasku i innych okresów

Wszelkie informacje, które można prześledzić, należy uważać za poufne, ale potencjalnie inwazyjne informacje o cyklu miesiączkowym danej osoby powinny zawsze być prywatne.

Niestety, nie jest tak w przypadku monitorów okresu, takich jak Glow, które zostało usunięte kilka lat temu z powodu tak słabych ustawień prywatności praktycznie każdy z komputerem i kilka godzin wolnego czasu może uzyskać dostęp i zmienić adres e-mail osoby, sprawdzić zarejestrowaną historię seksualną użytkownika i inne intymne informacje.

Kiedy badacz z Consumer Reports opublikował swoje ustalenia, firma stojąca za Glow szybko zaktualizowała swoje ustawienia prywatności i wydała zaktualizowaną wersję swojej aplikacji.

Niezależnie od tego, czy firma była wcześniej świadoma (lub dbała) o te luki, pokazuje, jak niewiele protokołów prywatności bierze się pod uwagę przy marketingu aplikacji.

2. Podstawowe aplikacje narzędziowe, takie jak najjaśniejsza latarka

Można by pomyśleć, że proste aplikacje z jedną funkcją nie będą musiały uzyskiwać dostępu do informacji, takich jak zdjęcia, e-maile lub kontakty, ale mylisz się. Najjaśniejsza latarka, popularna aplikacja narzędziowa, rozstrzygnęła sprawę FTC kilka lat temu w związku z zarzutami, że zbiera lokalizację GPS użytkownika i unikalny identyfikator urządzenia, które następnie sprzedaje stronom trzecim.

Nawet po tym, jak ten skandal po raz pierwszy wyszedł na jaw (wybaczcie kalambur), ludzie nadal pobierali aplikację, dając firmie łatwy sposób na zarabianie pieniędzy, jednocześnie prywatnie chłonąc dane w tle. Mów o pozostawianiu ludzi w ciemności.

Porada profesjonalisty: większość telefonów ma wbudowane latarki, dzięki czemu aplikacje do ochrony prywatności stają się przestarzałe.

3. Starbucks i różne aplikacje lojalnościowe

Chociaż aplikacja Starbucks ułatwia zamawianie podwójnie wysokiego frappuccino z odrobiną cynamonu w proszku bez błędnej pisowni imienia, została zatrzymana za przechowywanie bardzo wrażliwych informacji – takich jak hasło i e-mail – przez HTTP zamiast HTTPS, co w zasadzie nie tylko pozostawia twoje drzwi frontowe odblokowane, pozostawia je szeroko otwarte.

Aby dodać zniewagę do obrażeń, ten nieostrożny środek bezpieczeństwa staje się jeszcze bardziej niebezpieczny, gdy przechowujesz informacje o karcie kredytowej w aplikacji. Wyobraź sobie, że używasz swojej aplikacji do płacenia za mokkę, gdy ktoś w tle po cichu odnotowuje Twoją kartę kredytową. Przerażająca myśl.

4. MeetMe, AffairD i inne aplikacje randkowe

Jakby wprowadzenie danych osobowych w aplikacji randkowej nie było wystarczająco trudne, teraz musisz się martwić, że te poufne informacje zostaną zebrane, przeanalizowane, a następnie sprzedane. Popularne aplikacje randkowe, takie jak MeetMe, która wymaga od użytkowników podania swojej religii, wieku, pochodzenia etnicznego, orientacji seksualnej i innych, tworzy tajny identyfikator każdego użytkownika, a następnie przesyła te informacje zbiorczo do firm danych – bez wiedzy użytkownika ani zgody.

AffairD, kolejna aplikacja randkowa, daje użytkownikom więcej, niż się spodziewali. Dzięki przesyłaniu bardzo osobistych pakietów danych przez HTTP aplikacja „bez zobowiązań” pozostawia ślad praktycznie każdemu. Twoje imię i nazwisko, adres e-mail, hasła itp. Są sezonem otwartym.

5. Każdy monitor fitness. zawsze.

To dziwny czas, kiedy firmy ubezpieczeniowe zaczynają oferować zniżki dla osób, które kupują urządzenia fitness. Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że firmy ubezpieczeniowe zachęcały klientów do korzystania z monitorów sprawnościowych, aby stać się bardziej aktywnymi – i tak, zdecydowanie istnieje korelacja między zdrowszymi konsumentami a niższym ryzykiem ubezpieczeniowym – ale prawdziwy powód, dla którego chcą, aby klienci śledzili ich nawyki fitness jest proste: dane.

Liczne testy wykazały, że prawie każdy monitor fitness na rynku (nawet pożądany zegarek Apple Watch) ma co najmniej kilka wad prywatności. Popularne urządzenia śledzące, takie jak FitBit, Vivosmart i Jawbone, nie tylko ujawniają dokładną lokalizację GPS użytkownika, ale stosują słabsze ustawienia zabezpieczeń, które narażają Twoje informacje na większe ryzyko. Chociaż Apple Watch prawdopodobnie zapewnia najlepszy ogólny pakiet zabezpieczeń, okazało się, że oferuje aktualizacje przez znacznie mniej bezpieczny HTTP w przeciwieństwie do HTTPS, pozostawiając twoją prywatność narażoną – choć chwilowo. Nawet jeśli chodzi o prywatność, to przewyższa inne aplikacje.

Jak zachować prywatność danych aplikacji.

4 sposoby na walkę i zachowanie prywatności

W badaniu z 2016 r. Przeanalizowano wydobyte dane ze smartfonów. W przypadku użytkowników Androida najczęściej udostępnianymi danymi jest adres e-mail osoby, a w przypadku iPhone’ów dane GPS danej osoby. W każdym razie sprzedawane są Twoje informacje, a zatem Ty, abyś mógł je chronić.

1. Utrzymaj VPN włączony

Szybkim i łatwym sposobem ochrony prywatności jest utrzymanie sieci VPN przez cały czas. VPN zabezpieczy twoją sieć, automatycznie szyfruje twój ruch przez HTTPS i zapobiegnie przejęciu twojego systemu przez szpiegów i osoby trzecie.

2. Sprawdź, do czego mają dostęp Twoje aplikacje

Nie masz pewności, które aplikacje mają dostęp do Twojego konta Google? Przejdź na stronę bezpieczeństwa Google, przewiń w dół do „Połączonych witryn & Link do aplikacji i sprawdź, które aplikacje mają dostęp do Twojego e-maila. Stamtąd możesz wybrać aplikacje, które chcesz zachować, a które podrzucić. Możesz być zaskoczony, do których aplikacji mają dostęp.

3. Użyj fałszywego konta e-mail

Ponadto podczas wprowadzania danych osobowych w twoim najlepszym interesie może być utworzenie dodatkowego konta e-mail. W ten sposób, jeśli Twoje dane zostaną naruszone, nigdy nie będzie można ich odnaleźć.

4. Zaktualizuj swoje aplikacje

Wreszcie, nawyk ciągłego aktualizowania aplikacji. Oprócz nieustannie oferowanych nowych funkcji i usług, aktualizacje aplikacji zapewniają bezpieczniejsze i lepsze wrażenia.

Morał tej opowieści? Nigdy nie zakładaj, że firma ma na myśli twój najlepszy interes. A to, że aplikacja jest darmowa, nie oznacza, że ​​nie płacisz za nią w inny sposób.

Wniosek: dbaj o swoją prywatność, ponieważ nie możesz ufać firmom, które zrobią to za Ciebie

Niestety, firmy zawsze zastanawiają się, czy dostępność aplikacji jest warta poświęcenia jej prywatności, aw niektórych przypadkach potrzeba całkowitej katastrofy (patrz: Snapchat), aby poświęcić chwilę na usunięcie swoich wad bezpieczeństwa.

Dobrą wiadomością jest to, że Apple ogłosiło, że pod koniec zeszłego roku zacznie wymagać domyślnie od HTTPS aplikacji. kilka miesięcy później Google poszło za nim. Chociaż HTTPS powoli staje się normą, nie wszystkie aplikacje przestrzegają zasad.

Ale jeszcze nie minęliśmy epoki prywatności. Jak mówi przysłowie: Jeśli aplikacja jest darmowa, prawdopodobnie płacisz za nią w inny sposób.

Kim Martin
Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me